karoLINKI - styczeń 2015

Z niecierpliwością wyczekuję soboty. Po raz pierwszy będę miała okazję wziąć udział w tak dużym wydarzeniu. Upolowałam zaproszenia na trzy warsztaty, na których mi zależało. Mam nadzieję poznać fajne osóbki, i wiele się nauczyć. Zapowiada się wspaniale. To będzie moja pierwsza podróż pociągiem od długiego długiego czasu. Obym wysiadła gdzie trzeba i w Gdyni nie zabłądziła. W związku z moją nieobecnością zostawię Cię z porcją karoLINKÓW. Tylko wróć do mnie - w poniedziałek albo wtorek pojawi się relacja z SeeBloggers!


Czasu mało na buszowanie po internecie, ale znalazłam kilka postów, które powinny Ci się spodobać.

1. Każdy sąd się za mną wstawi!
Myślicie, że warto spróbować? Każda mama powinna przeczytać :)

Daylicooking udowadnia, że oprócz gotowania, potrafi świetnie pisać!

Bardzo podobają mi się takie ozdoby, ale niestety sporo kosztują. Ania pokazała jak w łatwy sposób zrobić swoje własne cotton balls.

Już sam tytuł przyciąga uwagę, ale cały blog jest naprawdę świetnie napisany. I o pisaniu.

Jeśli zapomniałaś o zakupie kalendarza, a teraz nie możesz znaleźć nic ciekawego, wpadnij do Klary i zrób sobie sama!

Mam dokładnie takie same przemyślenia. Tyle, że Kangurek lepiej ode mnie ubiera to w słowa.

Post z którym zgadzam się w 100%. Gdzieś przeczytałam, że przy dużej nadwadze samo zrezygnowanie z napojów słodzonych daje kilka kilogramów tygodniowo.

8. Doskonałość tkwi w niedoskonałości
"Perfekcjonizm nie jest zaletą. Perfekcjonizm jest uzależnieniem od bycia idealnym w każdej dziedzinie. Perfekcjonizm zabija radość życia! Owszem prowadzi do sukcesów, sprawia, że osiągamy wyżyny wyżyn swoich możliwości, ale...". No właśnie "ale" co?

9. Elare 
Na koniec polecam blog jednej z moich czytelniczek. Dzisiaj Elare. Pamiętam jej początki, a teraz jej blog naprawdę robi wrażenie. Zapraszam!

A ty, co ciekawego przeczytałaś w tym miesiącu?

Komentarze